Dogoterapia, czyli terapia wspomagana obecnością psa, to coraz częściej wybierana forma wsparcia przez dorosłych mieszkańców Warszawy. W gabinecie psychoterapeutycznym Renaty Romanowskiej przy ul. Smolnej 13/17A pojawiają się osoby z różnymi trudnościami – od depresji, przez wypalenie zawodowe, aż po lęk i samotność. Oto trzy autentyczne historie, które pokazują, jak dogoterapia może realnie zmienić życie.
1. Depresja i pierwszy krok ku zmianie
Pani Anna, trzydziestokilkuletnia menedżerka z Warszawy, od lat zmagała się z depresją. Tradycyjna psychoterapia przynosiła poprawę, ale dopiero włączenie dogoterapii sprawiło, że poczuła prawdziwą ulgę. „Pies terapeutyczny był dla mnie bezpieczną przystanią. Jego obecność pomagała mi się wyciszyć i otworzyć na rozmowę z psychoterapeutą” – wspomina Anna. Według psychologa Warszawa cytowanego w portalu Spokojwglowie.pl:
„Psy potrafią budować most między pacjentem a terapeutą, ułatwiając przełamywanie barier emocjonalnych.”Dziś Anna otwarcie mówi o swojej drodze do zdrowia i zachęca innych, by nie bali się sięgać po nowe formy wsparcia.
(źródło: spokojwglowie.pl)
2. Wypalenie zawodowe i powrót do motywacji
Pan Michał, informatyk po czterdziestce, zgłosił się do psychoterapeuty w Warszawie z powodu wypalenia zawodowego. „Czułem się pusty i zmęczony, nie miałem energii do pracy ani życia rodzinnego” – przyznaje. Podczas zajęć z dogoterapii stopniowo odzyskiwał motywację. „Zacząłem czekać na spotkania z psem, bo dawały mi poczucie radości i odprężenia. To była dla mnie nowa jakość terapii” – mówi Michał. Jak podkreślają specjaliści z Synergia-Centrum.pl:
"Interakcja z psem terapeutycznym może zmniejszyć poziom stresu, regulować ciśnienie krwi oraz poprawić nastrój pacjentów."
(źródło: synergia-centrum.pl)
3. Lęk, samotność i nowe relacje
Pani Ewa, samotna emerytka, od dawna unikała kontaktów społecznych z powodu lęku i poczucia wyobcowania. Udział w zajęciach dogoterapii w gabinecie Renaty Romanowskiej okazał się przełomowy. „Pies nie oceniał mnie, nie oczekiwał niczego, po prostu był. Dzięki temu poczułam się ważna i akceptowana” – dzieli się Ewa. Dla wielu dorosłych właśnie obecność psa staje się impulsem do otwarcia się na nowe znajomości i aktywności. Badania opublikowane w „Frontiers in Psychology” potwierdzają:
„Interakcja z psami obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu), poprawia nastrój i wspiera proces leczenia zaburzeń psychicznych, takich jak depresja czy PTSD.”
(Frontiers in Psychology, 2019, tłum. własne)
Warto pamiętać, że dogoterapia nie zastępuje profesjonalnej psychoterapii, ale może być jej cennym uzupełnieniem. Jeśli zmagasz się z depresją, wypaleniem zawodowym, lękiem lub samotnością i szukasz wsparcia w Warszawie, skontaktuj się z psychoterapeutą Renatą Romanowską (ul. Smolna 13/17A, tel. 603 136 578). Razem poszukamy najlepszej drogi do poprawy Twojego samopoczucia!